menu close arrow_back_ios arrow_back_ios person_add login

Nadciśnienie tętnicze – współczesne spojrzenie na dietetyczne czynniki ryzyka

dr n. med. i n. o zdr. Małgorzata Słoma-Krześlak

Z GABINETU DIETETYKA

22-07-2026

66/2026

Nadciśnienie tętnicze pozostaje jednym z najważniejszych modyfikowalnych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, jednak jego dietetyczne uwarunkowania wykraczają daleko poza spożycie soli. Najnowsze badania wskazują, że istotną rolę odgrywają również jakość spożywanych węglowodanów, stężenie kwasu moczowego, insulinooporność oraz skład mikrobioty jelitowej, wpływając na regulację ciśnienia tętniczego różnymi mechanizmami. Lepsze zrozumienie tych zależności pozwala spojrzeć na dietoterapię nadciśnienia szerzej i precyzyjniej dopasować zalecenia do potrzeb pacjenta.

Nadciśnienie tętnicze od lat pozostaje jednym  z najczęściej występujących czynników ryzyka prowadzących do rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego oraz zgonów zarówno w Polsce, jak i na całym świecie. Z tego powodu jego skuteczne leczenie stało się priorytetem. Sód od dekad zajmuje centralne miejsce w rozmowach o dietetycznej profilaktyce nadciśnienia tętniczego, a redukcja spożycia soli pozostaje filarem zaleceń diety DASH i wytycznych towarzystw kardiologicznych. Potwierdzają to również aktualne wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego z 2024 roku, które nadal podkreślają znaczenie stylu życia, w tym zaleceń dietetycznych. Coraz większa liczba badań publikowanych w ostatnich dwóch latach wskazuje jednak, że u części pacjentów sama redukcja sodu może być niewystarczająca, ponieważ ciśnienie tętnicze jest modulowane również przez jakość węglowodanów, spożycie napojów słodzonych, metabolizm kwasu moczowego, insulinooporność, otyłość trzewną i mikrobiotę jelitową.

 

Spośród składników diety, które szczególnie negatywnie wpływają na zdrowie są cukry proste.

 

FRUKTOZA I CUKRY DODANE

Spośród składników diety, które szczególnie negatywnie wpływają na zdrowie, są cukry proste. Jednakże największym nieporozumieniem w tym obszarze jest przekonanie, że problemem jest sama fruktoza jako cząsteczka. Prospektywne badanie kohortowe Growing Up Today Study, obejmujące ponad 25 tysięcy uczestników śledzonych od dzieciństwa aż do dorosłości przez niemal 25 lat, pokazało coś bardziej niuansowego: całkowite spożycie fruktozy nie było powiązane z ryzykiem nadciśnienia, natomiast napoje słodzone cukrem oraz soki owocowe wiązały się z istotnie wyższym ryzykiem, podczas gdy całe owoce – zawierające przecież fruktozę – takiego związku nie wykazywały1. Zamiana jednej porcji napoju słodzonego dziennie na wodę, mleko lub owoc wiązała się ze spadkiem ryzyka nadciśnienia nawet o kilkanaście procent1. To kluczowa informacja praktyczna: matryca żywności ma znaczenie, a błonnik i fitoskładniki obecne w całych owocach prawdopodobnie neutralizują niekorzystny wpływ szybko wchłanianych cukrów. Mechanistycznie obraz jest dobrze udokumentowany na modelach zwierzęcych. Metaanaliza badań na szczurach wykazała, że dieta wysokofruktozowa podnosi skurczowe ciśnienie tętnicze średnio o ponad 30 mmHg, z efektem zależnym od dawki i czasu ekspozycji2. Analogiczna metaanaliza badań na ludziach potwierdziła, że nawet wysokie, jednorazowe spożycie fruktozy podnosi ciśnienie skurczowe i rozkurczowe5. Sacharoza, będąca połączeniem glukozy i fruktozy, wywołuje w badaniach na gryzoniach wzrost ciśnienia rzędu 15 mmHg wraz z insulinoopornością i zaburzeniami mikrobioty jelitowej3, a dostępne dane obserwacyjne wskazują, że wyższe spożycie cukrów dodanych może wiązać się z niekorzystnym profilem ciśnienia tętniczego. Wyników z modeli zwierzęcych i badań ostrych nie należy jednak bezpośrednio przenosić na skalę efektu u ludzi w praktyce klinicznej; pomagają one wyjaśnić mechanizmy biologiczne, natomiast rzeczywisty efekt obserwowany u pacjentów jest zwykle znacznie mniejszy.

Nadciśnienie tętnicze pozostaje jednym z najważniejszych modyfikowalnych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, jednak jego dietetyczne uwarunkowania wykraczają daleko poza spożycie soli. Najnowsze badania wskazują, że istotną rolę odgrywają również jakość spożywanych węglowodanów, stężenie kwasu moczowego, insulinooporność oraz skład mikrobioty jelitowej, wpływając na regulację ciśnienia tętniczego różnymi mechanizmami. Lepsze zrozumienie tych zależności pozwala spojrzeć na dietoterapię nadciśnienia szerzej i precyzyjniej dopasować zalecenia do potrzeb pacjenta.

Chcesz przeczytać więcej?

Pełna treść artykułu, wraz z załącznikami do pobrania, dostępna jest dla prenumeratorów czasopisma, po zalogowaniu się.


O autorze

dr n. med. i n. o zdr. Małgorzata Słoma-Krześlak

CZYTAM ARTYKUŁY

Dietetyk kliniczny, doktor nauk o zdrowiu, asystent badawczo-naukowy w Katedrze Dietetyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego oraz wykładowca na Wydziale Zdrowia UNIWERSYTETU WSB MERITO W GDAŃSKU. Prelegentka krajowych oraz międzynarodowych konferencji naukowych. Członkini wielu towarzystw naukowych, m.in. Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia, Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. European Association of Preventive Cardiology.


Czytaj więcej

KONFERENCJA
Konferencja Współczesna Dietetyka o powikłaniach otyłości 2026/2027 - zobacz szczegóły