menu close arrow_back_ios arrow_back_ios person_add login

Nowoczesne metody wspierania zdrowia serca – dietoterapia, mikrobiota i składniki bioaktywne

Z GABINETU DIETETYKA

01-10-2025

61/2025

Choroby sercowo-naczyniowe wciąż pozostają główną przyczyną zgonów w Polsce, a ryzyko ich wystąpienia jest niemal dwukrotnie wyższe niż w wielu krajach Unii Europejskiej. Nowoczesne metody wspierania zdrowia serca coraz częściej koncentrują się nie tylko na farmakoterapii, ale również na zmianach stylu życia, w tym diecie i mikrobiocie jelitowej.

Choroby układu sercowo-naczyniowego stanowią główną przyczynę zgonów w Polsce. Biorąc pod uwagę dane przedstawione w raporcie „Niewydolność serca w Polsce” – opublikowanym z inicjatywy Asocjacji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego – do roku 2021 na choroby układu krążenia zmarło około 35% Polaków1. Dla porównania, w tym samym okresie choroby nowotworowe były przyczyną śmierci 20% populacji polskiej, a z powodu pandemii COVID-19 zmarło 18% społeczeństwa naszego kraju.

Polska zaliczana jest przez Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne (ESC, ang. European Society of Cardiology) do krajów o wysokim ryzyku chorób układu krążenia, określanego na podstawie współczynnika umieralności ASDR (ang. Age Standardized Death Rate), wynoszącego 224/100 000 zgonów2,3,4. W grupie tej znajdują się również Słowacja, Czechy, Węgry, Chorwacja, Turcja i Estonia.

Obecnie spośród chorób układu krążenia najczęstszą przyczyną zgonów w populacji polskiej jest choroba niedokrwienna serca. Biorąc pod uwagę inne państwa Unii Europejskiej, umieralność spowodowana chorobą niedokrwienną serca wśród Polaków jest prawie dwa razy większa i wynosi 131 zgonów na 100 000 mieszkańców (dla porównania: Unia Europejska – 77 zgonów na 100 000 mieszkańców)5,6.

 

CZYNNIKI WPŁYWAJĄCE NA WYSTĘPOWANIE CHORÓB UKŁADU KRĄŻENIA

Na występowanie chorób układu krążenia wpływ ma wiele czynników, które można pogrupować na dwie kategorie: niemodyfikowalne, na których działanie człowiek nie ma większego wpływu (płeć, wiek, rasa, predyspozycje genetyczne) oraz modyfikowalne/środowiskowe, czyli takie, do których występowania przyczynia się działanie człowieka (hiperlipidemia, cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze, przerost lewej komory serca, palenie wyrobów tytoniowych, nadmierne spożycie alkoholu, nadwaga i/lub choroba otyłościowa, brak lub niski poziom aktywności ruchowej, zła dieta).

Inny podział czynników ryzyka występowania chorób serca uwzględnia parametry lipidowe i nielipidowe. Do pierwszej grupy zalicza się wysoki poziom stężenia cholesterolu frakcji LDL (LDL-C), z kolei parametry nielipidowe są podobne do czynników środowiskowych wymienionych wyżej. Szczególną uwagę należy zwrócić na czynniki poddające się modyfikacji, ponieważ podjęcie działań w ich zakresie ma kluczowe znaczenie zarówno w prewencji pierwotnej, jak i wtórnej chorób kardiologicznych. Szczególnie ważne są zmiany w sposobie żywienia7,8.

 

MIAŻDŻYCA TĘTNIC WIEŃCOWYCH

Najczęstszą przyczyną choroby niedokrwiennej serca jest miażdżyca tętnic wieńcowych. Miażdżyca jest chorobą o charakterze immunologiczno-zapalnym, w której głównym czynnikiem sprawczym jest wysoki poziom cholesterolu LDL, a dokładnie jego utleniona w wyniku działania wolnych rodników forma – tzw. oksydowany LDL (oksy-LDL), posiadająca silne właściwości adhezyjne do zmienionej chorobowo ściany naczynia.

W wyniku wielu złożonych procesów dochodzi do tworzenia się blaszki miażdżycowej o zmiennej stabilności. Blaszka miażdżycowa cechuje się dużą podatnością na pękanie, co może prowadzić do powstawania zakrzepów zamykających światło naczynia. Dochodzi wówczas do znacznego zmniejszenia przepływu krwi dostarczającej do serca tlen i składniki odżywcze, co skutkuje niedokrwieniem mięśnia sercowego9–12.

 

WYSOKIE STĘŻENIE LDL-C

Jak przedstawiono wyżej, głównym czynnikiem przyczyniającym się do tworzenia zmian miażdżycowych i rozwoju chorób serca jest wysokie stężenie LDL-C w surowicy krwi. Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne podkreśla istnienie dodatniej korelacji między wartością wysokiego LDL-C w osoczu a rozwojem chorób sercowo-naczyniowych13.

Dlatego osoby z zaburzonym profilem lipidowym powinny zwrócić szczególną uwagę nie tylko na ilość spożywanego tłuszczu w diecie (do 30%), ale przede wszystkim na jego jakość. Zalecana jest dieta o kontrolowanej zawartości kwasów tłuszczowych, w której należy znacząco zmniejszyć podaż nasyconych kwasów tłuszczowych (<10% dziennego zapotrzebowania na energię, a w przypadku wysokiego stopnia hipercholesterolemii <7%) i ograniczyć do minimum spożycie produktów bogatych w izomery trans kwasów tłuszczowych (<1% zapotrzebowania kalorycznego). Jednocześnie należy zwiększyć udział w diecie produktów będących źródłem jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych.

Nasycone kwasy tłuszczowe (z wyjątkiem kwasu stearynowego, który ulega w ustroju konwersji do nienasyconego kwasu oleinowego) mogą wpływać na wzrost poziomu cholesterolu całkowitego (TC) oraz jego frakcji LDL (LDL-C), co zwiększa ryzyko rozwoju chorób serca. Mają również właściwości aterogenne i mogą sprzyjać tworzeniu się zakrzepów krwi. Ich źródłem są przede wszystkim tłuszcze pochodzenia zwierzęcego (masło, smalec, tłuste mięso i wyroby garmażeryjne, tłusty nabiał), a także olej palmowy i kokosowy13,14.

Jeszcze bardziej negatywny wpływ na profil lipidowy i wzrost częstotliwości występowania incydentów sercowo-naczyniowych mają izomery trans nienasyconych kwasów tłuszczowych. Związki te nie tylko zwiększają poziom TC i LDL-C, ale także obniżają stężenie cholesterolu HDL (HDL-C) w surowicy krwi. W konsekwencji tych zmian zwiększa się stosunek cholesterolu całkowitego do HDL (tzw. indeks Castellego I), będący kluczowym wskaźnikiem aterogenności i nasilającym ryzyko rozwoju choroby wieńcowej.

Kwasy tłuszczowe o konfiguracji trans znajdują się głównie w częściowo utwardzonych olejach roślinnych dodawanych do margaryn kostkowych, miksów tłuszczowych, frytur, słonych przekąsek (chipsy, krakersy, paluszki), dań instant, fast foodów, słodkich wyrobów piekarniczych (drożdżówki, pączki, ciasta, torty) oraz kupnych słodyczy (wafelki, batoniki, cukierki).

 

JEDNO- I WIELONIENASYCONE KWASY TŁUSZCZOWE

Odmienne działanie na profil lipidowy, a tym samym korzystny wpływ na pracę serca, mają jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Jednonienasycone kwasy tłuszczowe obniżają poziom cholesterolu całkowitego (TC) oraz LDL-C, bez wpływu na stężenie HDL-C. Przyczyniają się również do obniżenia wartości trójglicerydów (TG) i glukozy w surowicy krwi, poprawy ciśnienia tętniczego krwi, a także wykazują działanie przeciwkrzepliwe. Całościowo ma to kluczowe znaczenie w prewencji chorób układu sercowo-naczyniowego oraz innych schorzeń współwystępujących, takich jak cukrzyca typu 2. Ich duże ilości znajdują się głównie w oliwie z oliwek, oleju rzepakowym, awokado i migdałach.

Drugą grupę stanowią wielonienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3 i omega-6. Kardioprotekcyjne działanie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 wynika z ich działania antyagregacyjnego, antyarytmicznego i przeciwzapalnego. Mają również wpływ na obniżenie ciśnienia tętniczego poprzez wzrost uwalniania tlenku azotu ze śródbłonka naczyń krwionośnych. Ponadto przyczyniają się do zmniejszenia poziomu TG oraz poprawy profilu lipidowego, obniżają poziom LDL-C i zmniejszają stosunek cholesterolu całkowitego do frakcji HDL, co jest kluczowe w zahamowaniu tworzenia się blaszki miażdżycowej i rozwoju chorób sercowo-naczyniowych.

Szczególne znaczenie mają tutaj kwas α-linolenowy (ALA) oraz powstające z niego kwasy eikozapentaenowy (EPA) i dokozaheksaenowy (DHA). Ich cennym źródłem są przede wszystkim tłuste ryby morskie (łosoś, makrela, sardynki, śledzie, tuńczyk), olej z wątroby rekina, tran, algi, olej lniany, siemię lniane, olej rzepakowy czy orzechy włoskie8,13,15.

W zapobieganiu rozwoju chorób kardiologicznych ważne znaczenie ma prawidłowa podaż kwasów EPA i DHA (250–500 mg/d), pochodząca najlepiej ze spożycia tłustych ryb morskich lub ewentualnie z suplementów diety. Europejskie Wytyczne Kardiologiczne rekomendują spożywanie 1–2 porcji ryb tygodniowo, szczególnie tłustych ryb morskich. Ryby powinny być spożywane bez skóry i przygotowywane w piekarniku lub gotowane. Niewskazane jest panierowanie ryb w jajku lub mące oraz smażenie ich na głębokim tłuszczu13.

Z kolei konsumpcja produktów zawierających wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-6 wiąże się z obniżeniem stężenia TC, zmniejszeniem wartości ciśnienia tętniczego krwi oraz działaniem przeciwzakrzepowym. Znajdują się one głównie w mięsie, jajkach, pestkach i nasionach (czarnuszki, słonecznika, sezamu, dyni), orzechach (nerkowce, arachidowe) oraz olejach roślinnych (słonecznikowy, z pestek winogron, kukurydziany, krokoszowy, konopny).

Obydwie grupy wielonienasyconych kwasów tłuszczowych są ważne dla utrzymania zdrowia – o ile zachowana jest między nimi właściwa proporcja spożycia. W profilaktyce chorób serca zaleca się, aby prawidłowy stosunek kwasów tłuszczowych omega-3 do omega-6 wynosił 1 : 4–5. Niestety, w standardowej diecie opartej na zachodnim modelu żywienia dominują głównie kwasy tłuszczowe z grupy omega-6, co prowadzi do zaburzenia tej proporcji nawet do poziomu 1 : 20.

Nadmiar w diecie pokarmów zasobnych w wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-6 bez odpowiednio uzupełnionej podaży omega-3 wpływa na rozwój stanów zapalnych i nasila ryzyko stresu oksydacyjnego – dwóch czynników mających predykcyjny wpływ na rozwój zmian miażdżycowych w tętnicach7,8,12,14,15,16.

 

STEROLE I STANOLE ROŚLINNE

W prewencji zarówno pierwotnej, jak i wtórnej chorób serca ważne znaczenie mają sterole i stanole roślinne (zwane także fitosterolami i fitostanolami). Są to bioaktywne związki obecne w błonach komórek roślinnych, w budowie podobne do cholesterolu występującego w organizmach zwierzęcych. Podobieństwo struktury tych związków powoduje, że sterole i stanole roślinne mogą konkurować z cholesterolem zwierzęcym o wchłanialność w jelicie cienkim (transportowane są przez to samo białko przenośnikowe o nazwie NPC1L1 – ang. Niemann-Pick C1-like 1), wpływając tym samym na ograniczenie przyswajalności cholesterolu w przewodzie pokarmowym i zmniejszając jego ogólną pulę w organizmie.

Ponadto przy większym spożyciu steroli i stanoli roślinnych wzrasta jednocześnie stężenie tych fitozwiązków w komórce enterocytu, co wpływa na zwiększone usuwanie cholesterolu z komórki do światła jelita dzięki występowaniu innych białek transportujących na powierzchni komórek jelita cienkiego – ABCG5 i ABCG8 (ang. ATP-binding cassette transporter G5/G8). Te bioaktywne roślinne związki konkurują także z cholesterolem o przyłączanie do wolnych receptorów w strukturze miceli, redukują jego wchłanianie w jelitach i zwiększają wydalanie cholesterolu wraz z kałem. Ma to szczególne znaczenie w przypadku osób z hipercholesterolemią, która nieleczona może przyczynić się do rozwoju miażdżycy naczyń i niewydolności serca16–23.

Znaczne ilości steroli i stanoli roślinnych znajdują się w olejach (kukurydzianym, rzepakowym, słonecznikowym), orzechach, migdałach, płatkach zbożowych (jęczmiennych, żytnich, owsianych, pszennych), nasionach roślin strączkowych (głównie soi), a w mniejszych ilościach w owocach oraz warzywach. Warto dodać, że spora część dostępnych na rynku produktów spożywczych także jest wzbogacana w sterole i stanole roślinne, np. margaryny kubkowe, sery, jogurty czy pieczywo15,23.

W jednym z badań analizowano w grupie 92 osób wpływ 6-miesięcznego spożywania stanoli roślinnych (3 g/d) na poziom cholesterolu w surowicy krwi, funkcję śródbłonka i sztywność tętnic. Autorzy wykazali, że przyjmowanie steroli roślinnych wiązało się z obniżeniem stężenia cholesterolu frakcji LDL i nie-HDL o 10%, co miało pozytywny wpływ na poprawę struktury śródbłonka i zmniejszenie sztywności tętnic24.

W innym badaniu, przeprowadzonym przez Heggen i wsp., sprawdzano wpływ spożywania margaryn wzbogaconych w sterole roślinne pochodzące z olejów (rzepakowego i talowego) na stężenie cholesterolu w surowicy krwi, funkcję śródbłonka naczyń oraz poziom markerów zapalnych. U osób spożywających margaryny fortyfikowane sterolami pochodzącymi z oleju rzepakowego wykazano obniżenie poziomu inhibitora aktywatora plazminogenu 1 (PAI-1) oraz zmniejszenie stężenia prozapalnego białka E-selektyny, co przekładało się na poprawę funkcjonalności śródbłonka naczyń i zmniejszenie stanu zapalnego. W tej pracy autorzy nie wykazali jednak zależności między spożywaniem margaryn wzbogaconych w sterole roślinne a zmniejszeniem stężenia LDL-C wśród badanej grupy osób25.

Pozytywnego działania steroli roślinnych na zmniejszenie ryzyka rozwoju choroby wieńcowej serca nie wykazano również w prospektywnym badaniu EPIC-Norfolk przeprowadzonym przez Pinedo i wsp.26.

 

BŁONNIK POKARMOWY

Analizując wpływ różnych składników diety na profil lipidowy i zdrowie serca, warto wspomnieć o roli, jaką pełni błonnik pokarmowy. Szczególne znaczenie ma tutaj rozpuszczalna frakcja błonnika, do której należą β-glukany, pektyny, gumy i niektóre hemicelulozy. W przeciwieństwie do błonnika nierozpuszczalnego w wodzie, rozpuszczalna forma błonnika wykazuje działanie hipolipemiczne – obniża wartości stężenia cholesterolu całkowitego (TC) oraz frakcji LDL-C, co ma kluczowe znaczenie w zmniejszeniu ryzyka rozwoju chorób kardiologicznych.

Mechanizm tego działania wynika ze zdolności błonnika rozpuszczalnego do wiązania kwasów żółciowych w jelicie cienkim, ograniczania ich zwrotnego wchłaniania i tym samym zwiększenia ich wydalania wraz ze stolcem. Dodatkowo rozpuszczalne formy błonnika wpływają na wzrost lepkości treści pokarmowej w jelicie, co sprzyja wydalaniu cholesterolu wraz z resztkami pokarmowymi.

Poza tym błonnik pokarmowy zmniejsza poposiłkową odpowiedź glikemiczną, reguluje wydzielanie insuliny i tym samym obniża ryzyko występowania zaburzeń węglowodanowych, w tym rozwoju insulinooporności i cukrzycy typu 2. Jak podają Europejskie Wytyczne Kardiologiczne, każde dodatkowe 7 g błonnika pokarmowego dziennie zmniejsza o 9% prawdopodobieństwo wystąpienia choroby wieńcowej. Zgodnie z zasadami zdrowej diety rekomenduje się dzienną podaż błonnika na poziomie 30–40 g7,13.

Warto dodać, że świeże owoce i warzywa (spożywane razem ze skórką) stanowią nie tylko dobre źródło błonnika pokarmowego, ale także dostarczają wielu witamin i minerałów – w tym przede wszystkim potasu, który jest ważnym pierwiastkiem dla prawidłowej pracy serca.

Do źródeł błonnika rozpuszczalnego w wodzie zalicza się m.in.: owies i jęczmień oraz otrzymywane z nich produkty, nasiona siemienia lnianego i babki płesznik (psyllium), nasiona roślin strączkowych (fasola, soczewica), a także owoce (jabłka, gruszki, śliwki, cytrusy) i warzywa (marchew, pietruszka, bakłażan, brokuł, zielony groszek)11,15.

W badaniu przeprowadzonym przez Keenan i wsp. wykazano, że codzienne spożywanie przez osoby z hipercholesterolemią 3 g lub 5 g β-glukanów pochodzących z jęczmienia miało wpływ na poprawę profilu lipidowego. W grupie przyjmującej 3 g/d β-glukanów odnotowano 9% spadek poziomu LDL-C, natomiast w grupie spożywającej 5 g/d tych związków stężenie LDL-C obniżyło się aż o 15%. Podobne wartości zaobserwowano dla cholesterolu całkowitego27.

 

DYSBIOZA JELITOWA

Błonnik pokarmowy odgrywa również ważną rolę w zapobieganiu rozwoju dysbiozy jelitowej i wzroście liczebności bakterii korzystnych dla zdrowia, w tym – jak się okazuje – również w zmniejszeniu ryzyka rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Poza błonnikiem, w utrzymaniu prawidłowej mikrobioty jelitowej istotne jest także ograniczenie spożycia produktów o wysokim stopniu przetworzenia, bogatych w tłuszcze i białko (szczególnie pochodzące z czerwonego mięsa) – składników typowych dla tzw. „diety zachodniej”.

Dysbioza spowodowana nieprawidłowym żywieniem może zmieniać metabolom bakterii zasiedlających jelita i w efekcie przyczyniać się do występowania chorób układu krążenia. Zmiany te związane są m.in. z redukcją ilości produkowanych przez pozytywne bakterie krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (SCFA – Short Chain Fatty Acids), które biorą udział w utrzymaniu prawidłowej struktury nabłonka jelitowego, a także ze wzrostem zawartości metabolitów działających niekorzystnie na stan naczyń oraz pracę serca, takich jak N-tlenek trimetyloaminy (TMA) czy fenyloacetyloglutamina (PAG).

Dieta bogata w białko zwierzęce oraz tłuszcze sprzyja zwiększonej syntezie N-tlenku trimetyloaminy (TMA), który następnie utleniany jest do tlenków trimetyloaminy (TMAO) – związków o silnym działaniu aterogennym. TMAO przyspiesza tworzenie się blaszki miażdżycowej, zwiększa agregację płytek krwi i wykazuje działanie prozakrzepowe. Z kolei PAG, powstający w wyniku mikrobiologicznej przemiany fenyloalaniny (egzogennego aminokwasu obecnego m.in. w mięsie i nabiale), charakteryzuje się silnym działaniem zakrzepowym i propłytkowym7,12.

W licznych badaniach potwierdzono pozytywny wpływ probiotykoterapii na obniżenie poziomu LDL-C (w tym oksydowanej formy oksy-LDL), zmniejszenie ciśnienia tętniczego krwi oraz poprawę funkcjonowania tętnic, co ma nadrzędne znaczenie w ograniczeniu ryzyka rozwoju miażdżycy i innych chorób sercowo-naczyniowych. Bakterie probiotyczne wykazują również aktywność antyoksydacyjną i wpływają na obniżenie poziomu prozapalnych interleukin, a więc czynników odpowiedzialnych za rozwój blaszki miażdżycowej w naczyniach tętniczych.

W prewencji chorób serca szczególne znaczenie mają następujące szczepy probiotyczne: Lactobacillus helveticus 416, Bifidobacterium lactis HN019, Enterococcus faecium CRL 183, Lactobacillus plantarum CECT (7527, 7528 i 7529), Lactobacillus acidophilus La-5 oraz Bifidobacterium animalis lactis BB-1228,29.

 

REKOMENDACJE ESC

Zgodnie z rekomendacjami Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC), osobom z niewydolnością serca zaleca się stosowanie diety opartej na produktach roślinnych i jak najmniej przetworzonych, takich jak dieta śródziemnomorska czy dieta DASH. Obydwa modele żywieniowe uwzględniają dużą ilość świeżych warzyw i owoców, nasion roślin strączkowych, pełnoziarnistych produktów zbożowych, oliwy z oliwek i innych tłuszczów pochodzenia roślinnego, niesolonych orzechów, nasion i pestek, a także ryb, chudego mięsa oraz chudego nabiału. Do przyprawiania potraw zaleca się użycie aromatycznych ziół w celu ograniczenia spożycia soli.

Uzasadnieniem stosowania tych diet w prewencji chorób serca, w tym w poprawie profilu lipidowego, jest przede wszystkim niskie stężenie tłuszczów nasyconych i izomerów trans kwasów tłuszczowych oraz wysoka zawartość jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, a także błonnika pokarmowego, steroli i stanoli roślinnych oraz innych związków ważnych w zapobieganiu chorobom układu krążenia13.


O autorze

mgr Joanna Walasek

CZYTAM ARTYKUŁY

Dietetyk kliniczny, psychodietetyk, biolog, absolwentka studiów magisterskich na Śląskiej Wyższej Szkole Medycznej w Katowicach oraz na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Absolwentka studiów podyplomowych na Śląskiej Wyższej Szkole Medycznej w Katowicach oraz na Uniwersytecie Humanistycznospołecznym SWPS w Katowicach. Członek Polskiego Stowarzyszenia Dietetyków, Szkoleniowiec w Akademii Dietetyki Klinicznej z zakresu Żywienia w Nieswoistych Chorobach Zapalnych Jelit, Certyfikowany Ekspert Programu ModuLife mającego na celu prawidłowe żywienie osób z chorobą Leśniowskiego-Crohna, uczestnik szkolenia SOIT – Specjalista przyjazny insulinoopornym polecany na stronie Fundacji (https://szkoleniesoit.pl/specjalisci_soit/walasek-joanna/). Autorka wielu artykułów z zakresu żywienia w różnych jednostkach chorobowych publikowanych w renomowanych czasopismach. Obecnie prowadzi własny Gabinet Dietetyki Klinicznej w Chorzowie. Autorka strony internetowej: www.dietetykwalasek.pl


Czytaj więcej